czwartek, 17 września 2015

                                                        Z życia Payton
    A więc Payton to ja. Mieszkam na przedmieściach Londynu, z moim bratem bliźniakiem Ethanem i moją mamą Sandrą. Tata pracuje we Włoszech i zarabia dosyć dobrze, i przysyła nam pieniądze,  które zarobił będąc asystentem kuchmistrza we włoskiej knajpce. Mieszkam na samej górze apartamentu i zawsze wcześniej idę do szkoły i idę schodami, może to dlatego mam dobrą kondycję? Jestem w 3 gimnazjum i przyjaźnie z Ashlynn, gwiazdą szkoły. Ashlynn bywa przemądrzała, ale wybaczam jej to. WSTAŁAM rano by pójść do kuchni coś przegryźć, i obudziłam przy okazji Ethana, który chciał zobaczyć czy nie mam przypadkiem temperatury.
- Payton, jesteś cała gorąca! Zawołam lepiej mamę.
- Ethan co się stało? O mój boże, Payton! Jedziemy do lekarza!(I oto nagle ja stałam się od 11 lat chora, CHORA!) Mama wysłała Ethana do szkoły, a ja z nią do naszego rodzinnego lekarza Kasima, który wywnioskował że mam gorączkę, ale nie taką zwykłą. I oto musiałam leżeć w łóżku, chciało mi się płakać, bo już zatęskniłam za Ashlynn, za Julianem (którego chce mi odbić Palmira, przyjaciółka Ashlynn. Wredna, zarozumiała, i żebra o kasę wszystkim których spotka) Zasnęłam, nic innego nie mogłam zrobić.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz